środa, 26 września 2012

ŻADEN KLUCZNIK SIĘ NIE POWSTYDZI...

Przedstawiam Wam pudełko na klucze, robione z czystej potrzeby schowania wszystkich kluczy w moim mieszkaniu, także tak tak, "klucznik" trafia na moją ścianę w przedpokoju. Przy okazji zakryje mały tynkowy uszczerbek...
Zaczeło się od pięknej fotografii w kolorach sepii, cała reszta jest podporzadkowana tej fotce...
Aby wykończyć przedmiot użyłam stylowej białej koronki i ozdobiłam całość dwoma białymi różami, które wczesniej wykonałam z modeliny.
Troche poprzecierałam brzegi aby postarzyć przedmiot i dodać charakteru.
So romantic...
 

sobota, 22 września 2012

BAŚNIOWY WIESZAK...

Wieszaki sa bardzo wdzięcznym materiałem do obróbki...
Ten pomalowałam na bardzo jasny szary, taki gołebi, następnie wygładziłam powierzchnię papierem drobnoziarnistym i zaczęłam stemplować esy floresy w różnych odcieniach szarości...
Gdy wszystko wyschło wzięłam się za stemplowanie białymi i czarnymi motylkami.
Na koniec delikatne pociągnięcie szarością po krawedziach...
Oto efekt:

 


 


poniedziałek, 17 września 2012

OŁÓWEK OŁÓWKIEM GRYZDANY...

Nie chciało mi się wyjmować całego zestawu do decoupage, więc wzięłam tylko tekturową podkładkę, kartkę papieru i kilka ołówków służących jako narzędzia i "modele".
Trzymałam ołówki w lewej ręce, a prawą szkicowałam.
Oto co wyszło:


środa, 12 września 2012

RÓŻANE MIŁOŚCI...

A teraz mój ulubiony motyw ozdobny...
Delikatna, biała kobieca szkatułka z malowanymi beżowo-brązowymi różami
to przedmiot, w którym pomieszczą się wszystkie nasze babskie skarby, zwłaszcza jeśli taka szkatułka posiada 16 małych przegródek... Idealnie...
 
Malując różane motywy wspomagałam się silikonowymi stemplami, dzięki którym powstał zarys kwiatów, następnie małym pędzelkiem zanurzonym w medium opóźniającym cieniowałam płatki i listki, dodając kilka gałązek...
 
Efekt oceńcie sami, ale na koniec mała rada, otóż, po użyciu stempli silikonowym nie moczćie ich kilka (!) dni w miseczce wypełnionej rozpuszczalnikiem... Wszystkie stopiły się w jedną masę silikonową! aaaaa!
Ale warto było, bynajmniej wg mnie, na koniec wieczko pokryłam szkliwem i chociaż już nie widać tego na fotach to dodałam pozłacane narożniki i zameczek.
Do kompletu sofka z ikei...
 


sobota, 8 września 2012

MELANCHOLIJNIE... BABY BLUE

Troche bajkowo, troche romantycznie, staromodnie... tak to sobie kojarze...
Pomimo moich prac w wiekszosci utrzymanych w szarosciach i bezach to jednak niebieski zajmuje
1 miejsce w kolorystycznym rankingu...
Moze dlatego jest mi tak bliski, bo wydaje sie taki oderwany od rzeczywistosci, smutny, wolny... nie bez powodu mowi sie "bujajac w obłokach", "myśląc o niebieskich migdałach...", blue, blue, blue...
 
Szkatułka z pięknym obrazkiem dziewczynki, utrzymana w niebieskawo-szarych tonacjach
to coś w sam raz na zbliżające się jesienne dni...
 

 

czwartek, 30 sierpnia 2012

RED ROSE EFFECT

Tematem dzisiejszego postu będą rzeczy, które ozdabiałam po raz pierwszy, a mianowicie kuchenny serwetnik i doniczki. Nie sądziłam, że doniczki będą takim wdzięcznym przedmiotem, ich dekorowanie dało mi dużo frajdy, bo gdy tylko farba wyschła, do doniczek powędrowały cierpliwie czekające roślinki...
 
 
Ceramiczne doniczki i podkładki pomalowałam białą akrylową farbą, darowałam sobie gruntowanie, farba ładnie pokryła wszystko. Doniczki kojarzą mi się z takim oknem starego domku u jakiejs babulki na wsi... A mimo to znalazły swoje miejsce w mojej kuchni, nowoczesnej, błyszczacej, ale... czerwono białej ;)
Serwetnik jest do kompletu, po wyschnieciu białej farby użyłam nowozakupionego stempla silikonowego. Bardzo fajna rzecz, tworzy super efekt w szybkim czasie... Całość została postarzona poprzez przecierki i cieniowanie
 
 


czwartek, 17 maja 2012

Kocie Inspiracje

Jako Podwójna Kocia Mama zawsze chciałam stworzyć coś ozdobionego kocimi motywami...
Dzięki zamówieniu mojej znajomej w końcu mogłam się sprawdzić w kocich tematach. Nie powiem, uwielbiam ten motyw, w domu oprocz dwóch żywych, koty pojawiają się na kuchennych puszkach, w ramkach, kocu, nie wspominając o ubraniach i biżuterii, ooo tak, zdecydowanie mam kociego bzika, także zamówienie na dużą kocią komode sprawiło mi sporo frajdy. Czyż nie lubimi otaczać się przedmiotami ozdobionymi podobiznami naszych pupili?:) 

Znalazłam piękny papier z kotkami, a co najbardziej mi sie w nim podobało, to to, że wszystkie były szare albo brązowe - czyli moja kolorystyka! Postanowiłam tylko lekko zabielić komódkę i zabrałam się do ozdabiania. Wymyśliłam delikatne esy floresy, które miały delikatnie tworzyć 3wymiarowe wrażenie... Aby się nie wyróżniały użyłam tylko szarych i beżowych kolorów, część wyszła spod cienkiego pędzelka, część dzięki szablonom. Dodatkowo użyłam białej pasty strukturalnej, którą po wyschnięciu lekko podmalowałam. Zrobiłam również 2 napisy "cats" - nie mogłam się oprzeć ;) Nakleiłam kotki i naprawde przyłożyłam sie do cieniowania, bo papier był dość gruby ale uważam że całkiem dobrze wtopiły się w tło. Końcowy efekt bardzo mi się spodobał, myślę, że żaden Koci Bzik nie powstydziłby się takiej komódki!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...