Pokazywanie postów oznaczonych etykietą białe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą białe. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 września 2012

ŻADEN KLUCZNIK SIĘ NIE POWSTYDZI...

Przedstawiam Wam pudełko na klucze, robione z czystej potrzeby schowania wszystkich kluczy w moim mieszkaniu, także tak tak, "klucznik" trafia na moją ścianę w przedpokoju. Przy okazji zakryje mały tynkowy uszczerbek...
Zaczeło się od pięknej fotografii w kolorach sepii, cała reszta jest podporzadkowana tej fotce...
Aby wykończyć przedmiot użyłam stylowej białej koronki i ozdobiłam całość dwoma białymi różami, które wczesniej wykonałam z modeliny.
Troche poprzecierałam brzegi aby postarzyć przedmiot i dodać charakteru.
So romantic...
 

czwartek, 30 sierpnia 2012

RED ROSE EFFECT

Tematem dzisiejszego postu będą rzeczy, które ozdabiałam po raz pierwszy, a mianowicie kuchenny serwetnik i doniczki. Nie sądziłam, że doniczki będą takim wdzięcznym przedmiotem, ich dekorowanie dało mi dużo frajdy, bo gdy tylko farba wyschła, do doniczek powędrowały cierpliwie czekające roślinki...
 
 
Ceramiczne doniczki i podkładki pomalowałam białą akrylową farbą, darowałam sobie gruntowanie, farba ładnie pokryła wszystko. Doniczki kojarzą mi się z takim oknem starego domku u jakiejs babulki na wsi... A mimo to znalazły swoje miejsce w mojej kuchni, nowoczesnej, błyszczacej, ale... czerwono białej ;)
Serwetnik jest do kompletu, po wyschnieciu białej farby użyłam nowozakupionego stempla silikonowego. Bardzo fajna rzecz, tworzy super efekt w szybkim czasie... Całość została postarzona poprzez przecierki i cieniowanie
 
 


czwartek, 17 maja 2012

Kocie Inspiracje

Jako Podwójna Kocia Mama zawsze chciałam stworzyć coś ozdobionego kocimi motywami...
Dzięki zamówieniu mojej znajomej w końcu mogłam się sprawdzić w kocich tematach. Nie powiem, uwielbiam ten motyw, w domu oprocz dwóch żywych, koty pojawiają się na kuchennych puszkach, w ramkach, kocu, nie wspominając o ubraniach i biżuterii, ooo tak, zdecydowanie mam kociego bzika, także zamówienie na dużą kocią komode sprawiło mi sporo frajdy. Czyż nie lubimi otaczać się przedmiotami ozdobionymi podobiznami naszych pupili?:) 

Znalazłam piękny papier z kotkami, a co najbardziej mi sie w nim podobało, to to, że wszystkie były szare albo brązowe - czyli moja kolorystyka! Postanowiłam tylko lekko zabielić komódkę i zabrałam się do ozdabiania. Wymyśliłam delikatne esy floresy, które miały delikatnie tworzyć 3wymiarowe wrażenie... Aby się nie wyróżniały użyłam tylko szarych i beżowych kolorów, część wyszła spod cienkiego pędzelka, część dzięki szablonom. Dodatkowo użyłam białej pasty strukturalnej, którą po wyschnięciu lekko podmalowałam. Zrobiłam również 2 napisy "cats" - nie mogłam się oprzeć ;) Nakleiłam kotki i naprawde przyłożyłam sie do cieniowania, bo papier był dość gruby ale uważam że całkiem dobrze wtopiły się w tło. Końcowy efekt bardzo mi się spodobał, myślę, że żaden Koci Bzik nie powstydziłby się takiej komódki!

niedziela, 1 kwietnia 2012

Pieczywo w stylowej oprawie

Zawsze chciałam ozdobić chlebak, aż w końcu doczekałam się jednego na prezent urodzinowy od znajomych, tyle że... w surowym stanie, co bym oczywiście mogła się na nim wyżyć artystycznie.
Jako że był to prezent, kuchni mojej opuścić nie mógł, więc ozdobiłam go pod kątem mojego kuchennego królestwa. Pomalowałam chlebak na biało, dodałam czerwony decoupage; w centralnym miejscu sielankowy wiejski obrazek, a po bokach kwiatowe girlandy. Na koniec zdecydowałam się na lekkie postarzenie w postaci przecierek na rogach i kantach oraz podcieniowanie dekoracyjnych motywów... Warstwy lakieru i gotowe! Teraz oby pieczywko było świeże i można serwować kanapki... mmmm.... :)


sobota, 7 stycznia 2012

BLACK, WHITE & GOLDIE

Tym razem chcę Wam pokazać 2 szkatułki, które pomieszczą wszelkie skarby, tudzież bibeloty tego świata ;) Najlepiej prezentują się w sypialni, ale w salonie też znajdą swoje miejsce. Przeglądając googlową galerie różnych stylizacji wnętrz, natrafiłam na kilka, gdzie moje szkatułki świetnie by się "wpasowały w tło" :)

Złotą wersję szkatułki postanowiłam ozdobić tylko wstążką w owym kolorze, bo góra i tak już została zdominowana przez aniołki mające się ku sobie :) Przyklejenie tak dużego motywu stanowiło wyzwanie, niestety nie obeszło się bez małych zagnieceń... Podobno lepszą metodą na poradzenie sobie z dużą serwetką jest posmarowanie klejem powierzchni, zaczekanie aż wyschnie, po czym ustawiamy ładnie naszą serwetkę, kładziemy na nią papier do pieczenia i... zaprasowujemy... Hmmm, sprawdzę to next time :)
Mam predyspozycje do przesadzania w ozdabianiu, bo jak tu się powstrzymać jak tyle różnych świetnych metod jest, a to cieniowanie, kraki-spękania, pasty strukturalne itp., ale w pewnym momencie trzeba powiedzieć - stop - jest dobrze - lakierujemy ;)))  Tutaj jeszcze pokusiłam się tylko o zrobienie na wieczku "postarzających plamek". Zabezpieczyłam taśmą malarską motyw aniołków, zamoczyłam pędzel w brązowej farbie i "pstrykałam" z niego palcem... Efekt dość fajny, ale wszystko wokół miałam w kropkach ;)
Poniżej foto pasującego wnętrza... ( fajnie wybierać wnętrze pod szkatułkę a nie odwrotnie, co nie? Hehehe)
Trochę może monotonna kolorystyka, ale ten styl Glamourrrr, nóżki od stolika "esowato" wygięte, kwiatowe motywy rekompesują :)


Co do drugiej szkatułki, to chciałam zrobić coś oszczędnego w kolorystyce, trochę surowego... Pudełko pasuje do zestawu świeczników, których foto zamieściłam w pierwszym poście, więc mamy komplet :)


Poniżej foto wnętrza sypialni, w której widziałabym swoją szkatułkę...

Podwójna wstążeczka... Ciężko było ją zamontować do szkatułki :)

MÓJ KOT NR 2 TEŻ PASOWAŁBY DO SZKATUŁKI, WIĘC NIECH MA SWÓJ WKŁAD W TEGO POSTA RÓWNIEŻ  HIHI :P  WERSJA --> CICHO-CIEMNY ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...