Nie będę przeczyć... Ogarnęło mnie majówkowe lenistwo, dlatego takie "przeciągi" na blogu... Aczkolwiek w ramach urozmaicenia załączam foto ostatniej martwej natury, jaką narysowałam.
Butelka, filiżanka i imbryk, którego szczerze przeklinam ;)
Czasami lubię stworzyć coś na papierze wykorzystując tylko kilka ołówków i gumkę chlebową oczywiście :) po prostu nie zawsze chce mi sie rozkładać cały zestaw potrzebny do dekorowania różnych przedmiotów. A żeby uchylić rąbka tajemnicy w załączeniu kilka fot mojej mini pracowni. Kontrolowany nieład i do dzieła!